Creative Ziio 7 - test tabletu za 800 zł

Czy dobre może być tanie? Tablet Creative Ziio kosztuje 800 zł. Czy warto się skusić?

Urządzenie debiutowało kilka miesięcy temu. Jeszcze niedawno trzeba było za nie zapłacić ponad 1100 zł, dziś można je kupić za mniej niż 800 zł. Czy Ziio może konkurować z nowej generacji tabletami?

Obudowa i jakość wykonania

Creative Ziio nie jest urządzeniem, które  zachwyca wyglądem. Przeczytałem niedawno opinię, że wygląda jak skrzyżowanie ramki na zdjęcia z tanim tabletem chińskiej produkcji. Jest w tym trochę prawdy – nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Ziio to sprzęt budżetowy, a jego twórcy mieli inne priorytety niż dbanie o atrakcyjny wygląd.

Obudowa została wykonana ze sztywnego tworzywa sztucznego, które nieznacznie ugina się pod naciskiem. Jakość wykonania jest dobra, choć zastosowane plastiki z pewnością nie należały do najdroższych. Na górnej krawędzi obudowy umieszczono włącznik, gniazdo jack, HDMI oraz mini USB. Z lewej strony znajduje się slot na karty pamięci, a z prawej przyciski do sterowania głośnością. Na dole ulokowano gniazdo ładowarki i dwa głośniki. Nad ekranem jest kamera.

Creative Ziio górna krawędź

Creative Ziio dolna krawędź

Wyświetlacz

Ekran jest moim zdaniem największą wadą tabletu Ziio. Ma 7-calową przekątną i pracuje w rozdzielczości 480 x 800. To klasyczny TFT wykonany w technologii oporowej (nie obsługuje multitouch, jest czuły na nacisk, a nie dotyk). Kolory wyświetlane przez Ziio są wyblakłe, a kąty bardzo przeciętne. By obraz był dobrze widoczny, tablet musi znajdować się wprost przed oczami użytkownika. Z powodu niewielkiej, jak na tego typu urządzenie, rozdzielczości obraz jest ziarnisty, co przeszkadza w szczególności podczas czytania tekstów z urządzenia.

Również reakcja na dotyk pozostawia dużo do życzenia. Choć tablet był kilkukrotnie kalibrowany, punkt dotyku nie pokrywał się z punktem reakcji wyświetlacza. Przesunięcie nie było duże, ale przeszkadzało w wygodnym przeglądaniu stron internetowych czy tworzeniu notatek stylusem. We znaki dawał się także brak multitouch. Obsługa tabletu kilkoma palcami jest naturalna, a jej brak trzeba zaliczyć do dość uciążliwych wad. Irytują także wirtualne przyciski funkcyjne. Nadrukowane na ramce otaczającej wyświetlacz, nie są podświetlane, przez co korzystanie z urządzenia w ciemnościach jest niewygodne.

Zobacz również: LG InnoFest

Creative Ziio - ekran

Creative Ziio wyposażono w gniazdo HDMI, dzięki któremu można oglądać wideo na ekranie telewizora. Jest to najlepszy sposób na wykorzystanie multimedialnego potencjału urządzenia, bo oglądanie filmów bezpośrednio na tablecie to umiarkowana przyjemność.

Kamera

Znajdująca się nad wyświetlaczem kamera ma tylko jedną zaletę – jest. Matryca ma rozdzielczość 0,3 Mpix, więc bezsensowne jest rozwodzenie się nad jakością nagrań czy zdjęć. Interfejs aparatu jest bardzo oszczędny, obejmuje on: suwak do zmiany trybu (nagrywanie, zdjęcia), wirtualny spust migawki, ikonę prowadzącą do galerii i przycisk umożliwiający zmianę rozdzielczości nagrania.

Jakość dźwięku

Creative Ziio jest reklamowany jako urządzenie multimedialne – jeśli obraz pozostawia wiele do życzenia, to dźwięk zasługuje na pochwałę. Tablet otrzymałem w zestawie z bezprzewodowymi słuchawkami Creative WP-300, które podobnie jak Ziio obsługują standard apt-X. Zauważalnie poprawia on jakość odtwarzania za pośrednictwem Bluetooth, choć, o czym wspominałem przy okazji testu WP-300, wciąż nie jest to jakość, jaką oferują słuchawki przewodowe. Ziio ma kilka funkcji poprawiających brzmienie, m.in:

  • Crystalizer „przywraca” utracone podczas kompresji pasma. Po włączeniu tej opcji scena nieco się rozszerza, a średnie i wysokie pasma grają czyściej. Co ważne, dźwięk nie staje się przerysowany, co często występuje w innych systemach poprawiających jakość odtwarzania.
  • Expand rozszerza scenę. Funkcja ta z pewnością znajdzie wielu amatorów, moim zdaniem jednak najlepsze efekty osiąga się, korzystając tylko z Crystalizera.

Creative Ziio obsługuje kilka popularnych formatów audio: WAV MP3, AAC, WMA9, FLAC, OGG, MIDI, Audible. Osoby poszukujące dobrze brzmiącego tabletu powinny być z Ziio zadowolone,w szczególności gdy do słuchania muzyki będą chciały wykorzystać słuchawki Bluetooth.

Creative WP-300

Czas pracy baterii

Producent deklaruje, że tablet może odtwarzać muzykę przez 25 godzin, a wideo przez 5 godzin (tak jakby funkcją tabletu była tylko obsługa multimediów…). Rzeczywisty czas odtwarzania jest krótszy, ale bliski podanemu przez Creative. Tablet ładowałem zwykle raz na dwa, trzy dni (gdyby był dostępny Android Market, czas pracy pewnie byłby krótszy), a gdy intensywnie korzystałem z jego funkcji, podłączałem go do prądu po kilku, czasem kilkunastu godzinach.

Oprogramowanie

Creative Ziio, podobnie jak wiele innych budżetowych tabletów, korzysta z Androida w wersji 2.2. Interfejs systemu jest dostosowany do ekranu smartfonów i ustępuje Androidowi 3.0 z topowych tabletów Motoroli, Samsunga czy Acera. Creative nieznacznie zmodyfikował wygląd systemu i dorzucił kilka autorskich aplikacji: ZiiPhoto (przeglądarka grafik), ZiiVideo (odtwarzacz filmów), ZiiMusic (odtwarzacz muzyki), ZiiAcademy (czytnik e-booków), ZiiExplorer (menadżer plików) itp. Aplikacje te działają dobrze, choć w Android Markecie dostępne są lepsze odpowiedniki.

Niestety, Ziio nie ma dostępu do sklepu Google. Garść aplikacji znajduje się na stronie Zii Space, ale trudno nazwać to wykorzystaniem potencjału, jaki oferuje Android. Wierzę, że motywacją było zaoferowanie tylko tych programów, które są kompatybilne z tabletem, ale brak Marketu to jedna z największych wad urządzenia. Oczywiście, można korzystać z alternatywnych platform czy pobierać programy przez komputer, ale nie po to kupuje się nowoczesne, multimedialne urządzenie, by później ograniczać się do półśrodków.

Do tabletu dołączono stylus, ale tworzenie odręcznych notatek z powodu kiepskiego wyświetlacza jest właściwie niemożliwe.

Na wygodne przeglądanie stron internetowych rzutują niska rozdzielczość wyświetlacza i brak wsparcia dla wielodotyku. Podczas testów przeglądarka kilkukrotnie się wyłączyła, ale zdarza się to we wszystkich urządzeniach z Androidem.

Ziio bazuje na układzie ZMS-08, którego serce stanowi procesor ARM Cortex. Szybkość działania systemu jest przeciętna. W porównaniu z topowymi modelami tabletów urządzenie wypada słabo, jednak nie można zapominać, że Ziio jest od nich ponad dwukrotnie tańszy. Interfejs sporadycznie laguje, ale problemy z wydajnością pojawiają się dopiero przy większym obciążeniu. Niektóre aplikacje od czasu do czasu zawieszają się (np. odtwarzacz wideo). Na wydajność Creative Ziio należy jednak patrzeć przez pryzmat ceny – wcale nie jest ona zła.

Poniżej krótki film, na którym możecie zobaczyć interfejs Ziio:

Podsumowanie

Użytkownicy, którzy szukają taniego odpowiednika topowych tabletów z Androidem, mogą być rozczarowani Creative Ziio. Urządzenie jest gorzej wykonane, mniej wydajne i ma zdecydowanie mniejsze możliwości (brak Android Marketu!). Nie można jednak zapominać, że to sprzęt budżetowy (ceny zaczynają się od 699 zł) i jego bezpośrednią konkurencją są raczej brandowane chińskie konstrukcje. W porównaniu z nimi wypada bardzo dobrze. Osoby, które chcą kupić tablet bez rujnowania budżetu, powinny zapoznać się z propozycją Creative.

Zalety:

+ korzystna cena

+ długi czas pracy baterii

+ dobra jakość dźwięku oraz wsparcie dla apt-X

+ niewielka waga

Wady:

- brak Android Marketu

- niskiej jakości wyświetlacz bez multitouch

- kiepskie oprogramowanie

- wydajność

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii MisterBrightLight - przy tym biurku chce się pracować! Podpowie, kiedy przewietrzyć pokój i zrobić przerwę Szok i skandal. Okazało się, że w polskich magazynach Amazona trzeba "zapieprzać" PlayStation w Polsce - czym konsola podbiła serca Polaków? Yandex Browser, czyli rosyjska przeglądarka przyszłości. Warto zobaczyć! Nie tylko Project Ara. Puzzlephone też pozwoli zbudować własnego smartfona - w łatwiejszy sposób! Polski wynalazek: Clime. Niepozorna pastylka podłączy nasz świat do Internetu Tarcza Polski - największy polski program zbrojeniowy. Na co wydamy 26 mld? YouWare - człowiek jak bydło. Nowoczesna wizytówka czy ludzkie znakowanie?