Detektor kamer kontra Gadżetomania. Runda druga [krótki test]

Pierwszy detektor kamer, który testowałem kilka tygodni temu, okazał się urządzeniem dalekim od ideału. Spy-shop.pl, który podsyła nam do testów szpiegowskie gadżety, postanowił jednak udowodnić, że wykrywacze naprawdę działają, i dostarczył sprzęt z wyższej półki.

Wykrywacz Kamer Wega-i radykalnie różni się od modelu, który testowałem wcześniej. Jest zrobiony z metalu, ma regulację jasności diod i lepszy filtr polaryzacyjny.

Wega-i ma sześć diod emitujących ostre, pulsujące, czerwone światło (nie podczerwone, jak życzyłby sobie tego dystrybutor). Jeśli zostanie ono skierowane na optykę kamery, osoba patrząca przez wizjer polaryzacyjny zobaczy migoczący punkt. Metoda działania urządzenia jest więc prosta.

Wykrywacz Wega-i testowałem w takich samych warunkach jak poprzedni model, czyli w pomieszczeniu biurowym pełnym laptopów, smartfonów i aparatów. Nie brakowało więc mniejszych lub większych obiektywów do wykrycia.

Wega-i w praktyce

Pierwszy detektor działał dość kapryśnie i raczej nie uzależniłbym bezpieczeństwa prywatnego biznesowego spotkania od jego skuteczności. Wykrywacz Wega-i wygląda bardziej wiarygodnie i — jak się okazało — nieźle wypada w akcji.

  • Kamery z dużym obiektywem są łatwe do wykrycia, niezależnie od kąta, z którego się na nie patrzy. Do szukania urządzeń, które są widoczne gołym okiem, nie jest jednak potrzebny detektor.
  • Do kamer z optykami o niewielkich rozmiarach, na przykład takimi jak w laptopach lub smartfonach, trzeba się zbliżyć na odległość ok. 3 metrów. Są one widoczne najlepiej wtedy, gdy patrzy się na nie na wprost, choć widać je także z niedużego kąta.
  • Kamery z bardzo małą optyką także są wykrywalne, ale z niedużej odległości i tylko wtedy, gdy stoi się niemal idealnie na przeciwko nich.

WW134 – co potrafi wodoodporny, szpiegowski zegarek z kamerą HD? [test]

Zobacz również: Samsung Forum 2014

Detektor Wega-i — w przeciwieństwie do testowanego wcześniej modelu — jest skuteczny. Migoczący czerwony punkt pojawiał się na każdej kamerze, na którą kierowałem światło emitowane przez diody.

Trzeba pamiętać, że optyka kamery musi być odsłonięta, żeby mogła być wykryta. Jeśli urządzenie nagrywające byłoby umieszczone za weneckim lustrem, detektor by go nie wykrył. Innymi słowy, jeśli komuś naprawdę zależy, żeby ukryć kamerę, detektor nie pomoże.

Detektor rozświetla całkowite ciemności

Urządzenie wypełnia całe pomieszczenie światłem, więc nie jest dyskretne. Moim zdaniem nie jest to jednak sprzęt dla służb specjalnych, tylko dla osób, które z różnych powodów muszą chronić swoją prywatność.

Na szczęście nie zaliczam się do tego grona, więc trudno mi ocenić, czy warto zapłacić za Wega-i ponad 1600 zł.

Detektor jednak działa dobrze, więc zainteresowani mogą wziąć go pod uwagę.

Testowany egzemplarz otrzymaliśmy ze sklepu Spy Shop.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzęt dla graczy – sposób na wyciąganie kasy od naiwnych czy narzędzia dla zawodowców? Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Szok i skandal. Okazało się, że w polskich magazynach Amazona trzeba "zapieprzać" PlayStation w Polsce - czym konsola podbiła serca Polaków? Yandex Browser, czyli rosyjska przeglądarka przyszłości. Warto zobaczyć! Nie tylko Project Ara. Puzzlephone też pozwoli zbudować własnego smartfona - w łatwiejszy sposób! Polski wynalazek: Clime. Niepozorna pastylka podłączy nasz świat do Internetu Tarcza Polski - największy polski program zbrojeniowy. Na co wydamy 26 mld? YouWare - człowiek jak bydło. Nowoczesna wizytówka czy ludzkie znakowanie? 11 zapomnianych konkurentów PlayStation: Jaguar, Amiga CD32, Apple Pippin i inne FES Watch - zegarek z e-papieru. Nie jest mądry, ale wygląda świetnie! Xbox One wykorzysta fitnessowe opaski? Strach się bać - Microsoft chce wiedzieć o nas za dużo! Do czego potrzebny jest Kickstarter? Żeby giganci mieli skąd brać pomysły Najlepsze myszy do gier – propozycje prezentowe na każdą kieszeń [zestawienie]

Popularne w tym tygodniu:

Jaki nóż wybrać? Najlepsze scyzoryki i foldery za 50, 100 i więcej złotych Sprzęt dla graczy – sposób na wyciąganie kasy od naiwnych czy narzędzia dla zawodowców?